Data imprezy: 8 marca 2007
Lokalizacja: Czarna, Żernica, Solina, Muczne

Trudno było niektórym opuścić rankiem komfortowy hotel w Czarnej... W głowach szumiał jeszcze refren śpiewanego na wieczornym karaoke przeboju a tymczasem tuż po śniadaniu trzeba było zając miejsca w autobusie wiozącym nas na miejsce skąd wyruszyliśmy na bieszczadzkie bezdroża.

Quadami i terenówkami dojechaliśmy do Soliny. Na największej w Polsce zaporze czekał na nas suto zastawiony stół z drugim śniadaniem przygotowanym przez koleżankę Kornelię z "Pensjonatu u Kmity" oraz atrakcja dnia - zjadz pionowy na linie z korony zapory - tylko dla odważnych !

Wieczorem spotkaliśmy się na "bieszczadzkim końcu świata" - tam gdzie prędzej usłyszysz chrumkanie dwustukilogramowego dzika niż pomruk silnika spalinowego, w miejscu do niedawna znanym tylko możnowładcom poprzedniej epoki strzelającym z kałasznikowa do żubrów i niedźwiedzi - miejsce to nazywa się Muczne a nasza gospoda  to "WILCZA JAMA".

Przy regionalnej muzyce i stole pełnym dziczyzny i innych frykasów zakończyliśmy ten pełen emocji i wrażeń dzień. Każdy z uczestników otrzymał pamiątkowy certyfikat.

  

1 - 2     

  Dodaj swój komentarz
bylo bardzo fajnie chcialbym jeszcze raz przezyc takie emocje  ~ nieznajomy 
Pozostałe komentarze  Dodaj swój komentarz
Agencja Turystyczna Bieszczady Adventure
38-600 Lesko Rynek 1
tel./fax +48 13 469 72 70 e-mail: