Rasowi bankowcy z Raiffeisen Banku na codzień zajmują się pomnażaniem euro, dolarów i złotówek i każdy o tym doskonale wie. Dla nas wielką niespodzianką był fakt pomnożenia czegoś co pieniędzmi nie jest - chodzi o ŻYWIOŁY... Umówiliśmy się na realizowanie programu "Dwa żywioły" tymczasem nasi przyjaciele używając swoich bankierskich sztuczek wiedzieli jak wzniecić trzeci żywioł - OGIEŃ. Ogień ogrzewał zmarzniętych i zmęczonych, przy ogniu unosił się doprowadzający do wzrostu stopy apetytowej zapach smażonych frykasów. Czwarty żywioł - POWIETRZE czekał na nas na szybowisku. Kto chciał mógł podrapać skrzydłem szybowca wyjątkowo malownicze tego dnia chmury. Smutne pożegnanie nastąpiło przy (jak zwykle) pysznym obiedzie "U Kmity".
Jeszcze raz dziekujemy za wspólną zabawę. Chcielibyśmy gościć u nas zawsze tak sympatycznych imprezowiczów.
Do zobaczenia w Krainie Wilka !