Idzie luty podkuj buty - to przysłowie powoli staje się bardzo nie na miejscu zwłaszcza gdy z nieba leje się żar wiosennych promieni. Właśnie w takim świetle bawiliśmy się w bieszczadzkich traperów przemierzając bezdroża terenówkami, strzelając do siebie z karabinków paintballowych oraz ćwicząc sprawność podczas szkolenia bieszczadnika i zajęć linowych. Naszą bazą noclegowo-imprezową był jak zwykle gościnny Pensjonat Leśniczówka w Berezce.